RSS
czwartek, 03 lutego 2011

Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie, publika szaleje:
- Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz!
...No to dobra, zaśpiewała.
Skończyła a publika:
- Jeszcze raz...
No i tak trzeci, czwarty piąty... dziewiąty raz...
W końcu już zrezygnowana do publiczności:
- Kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
A publiczność:
- Śpiewaj aż się nauczysz!

 

Przychodzi Tygrysek do Kubusia Puchatka i mówi:
- Kubusiu, mam dla ciebie świetną wiadomość!
Był u mnie Krzyś i zostawił nam 10 słoiczków miodu! Po 8 dla każdego!
- Tygrysku, ale 10 podzielona na 2 nie jest osiem!
- Nic mnie to obchodzi, ja swoje osiem zjadłem.

 

Dzwonię do centrum fitness i pytam:
- Jak wysoki powinien być mężczyzna ważący sto dziesięć kilo?
Pani mi mówi:
- Około dwóch metrów.
Mówię do żony:
- Widzisz, głupia? Mówiłem ci, niski jestem, nie gruby...

 

Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem spokojnej starości, patrzą melancholijnie w przestrzeń, kiedy w pewnej chwili odzywa się jeden z nich:
- Tadziu, mam już 75 lat, jak bym się nie ruszył wszystko mnie boli i dokucza reumatyzm... Jesteś moim rówieśnikiem, powiedz, jak ty się czujesz?
- Jak nowo narodzony.
- Naprawdę? Jak nowo narodzony?
- Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i chyba przed sekundą zlałem się w gacie.

 

Na fotelu u psychoanalityka:
- Spał pan w nocy?
- Tak
- Śniło się panu coś?
- Możliwe...
- To może widział pan we śnie rybę?
- Rybę, nie...
- To co się panu śniło?
- Szedłem po ulicy...
- A był tam może wykop z kałużą?
- Możliwe.
- To w tej wodzie mogła być ryba?!
- Nie, no ryba nie...
- A czy na tej ulicy była restauracja?
- Bardzo prawdopodobne, że tam była...
- Podawali w niej rybę?
- Bardzo możliwe...
- Hmm. Ryba we śnie... Ciekawe, co to może oznaczać?

 

Mój "elektryczny" dzień:
- Wstaję opornie
- Jadę do pracy pod prąd
- Pracuję w napięciu
- Do domu wracam naładowany
- Na szczęście podczas kłótni z żoną zawsze zostaję uziemiony...

 

W przychodni jak zwykle tłoczno, zapisująca pielęgniarka pyta pacjenta:
- Do którego lekarza zapisać?
- Nie wiem, najlepiej do jakiegoś, do którego najmniej ludzi czeka.
- Do doktora Kowalskiego dziś nie ma w ogóle kolejki. Doktor na urlopie. Zapisać?

 

Ankieter do przechodnia:
- A jaki jest pana stosunek do władz kraju?
- Wie pan, taki, jak do żony... Trochę kocham, trochę się boję, trochę chcę innej...

 

Gdynia.
Z kina , w którym właśnie wyświetlany jest jeden z filmów zakwalifikowanych do XXII Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych wychodzi dystyngowany jegomość. Podchodzi do gabloty gdzie zamieszczone są zdjęcia i plakaty i czyta informację wypisaną dużymi literami : DZIECI DO LAT 16 NA SEANS WPUSZCZANE NIE BĘDĄ
Facet kiwa głową i mruczy pod nosem :
- Dobrze, że chociaż dzieci w konia nie robią.

 

Wraca z pierwszej zmiany mąż do domu.
Bardzo się spieszy, by zdążyć przed 22:00, a w przedpokoju czeka na niego żona, trzymająca obie ręce z tyłu.
Mąż z trudem starając się utrzymać równowagę, patrzy na nią i mówi:
- Coś niewyraźnie dziś wyglądasz!... A Rutinoscorbin brałaś?

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26
| < Wrzesień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Prywatność